masterius
Pon 03 Lis, 2008
witam, wiem, iz ten temat jest przedwczesny, poniewaz mese chce kupic dopiero w polowie przyszlego roku (no moze troche wczesniej), ale dreczy mnie jedno pytanie "KTORY WYBRAC? :D:D:D"
a wiec tak, sound mark jest dla mnie poprostu kosmiczny, genialny i same takie, jednak jego funkcjonalnosc jest chyba błacha w porownaniu do ractifiera.
Znalazlem na you tube swienty film obrazujacy wszystkie mozliwosci mesy ractifier w klimacie muzycznym jaki preferuje
link:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
link do testu TR (chyba nie roznia sie niczym procz mocy triple = 150 watt dual = 100)
http://pl.youtube.com/watch?v=bBz8ffFZAmU
(genialne brzmienie)
Generalnie mam kontakt z tym typem, i pytam go o dokladnie to samo
On ma music mana petrucci, wiec przypuszczam, iz brzmialbym bardzo podobnie...
Mesa triple wlasnie po obejrzeniu tego filmu zrobila na mnie kolosalne wrazenie...
Jednak jest to chyba amp do typowego łojenia riffow, moze sie myle...
Prosilem go o test mesy mark 4, powiedzial, ze zrobi :P
z Jego wypowiedzi wynika jednak, iz to wlasnie mesa mark 4 jest idealnym rozwiazaniem, jesli slucham taka muze, i chce grac taka muze...
z tym, ze w moim przypadku jest nieco inaczej, tak jestem fanem DT i lubie to pograc w domu, ale gram w kapeli lekko rockowej i bluesowej, a 2 kapela to bedzie big band w stylu blues brothers, wiec szukam ampa uniwersalnego, i w tym przypadku bardziej stawiam na DR.
Czy moge liczyc na jakiekolwiek porady wynikajace z autopsji ?
Pzdr
[ Dodano: Wto 04 Lis, 2008 ]
a wiec tak, sound mark jest dla mnie poprostu kosmiczny, genialny i same takie, jednak jego funkcjonalnosc jest chyba błacha w porownaniu do ractifiera.
Znalazlem na you tube swienty film obrazujacy wszystkie mozliwosci mesy ractifier w klimacie muzycznym jaki preferuje
link:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
link do testu TR (chyba nie roznia sie niczym procz mocy triple = 150 watt dual = 100)
http://pl.youtube.com/watch?v=bBz8ffFZAmU
(genialne brzmienie)
Generalnie mam kontakt z tym typem, i pytam go o dokladnie to samo
On ma music mana petrucci, wiec przypuszczam, iz brzmialbym bardzo podobnie...
Mesa triple wlasnie po obejrzeniu tego filmu zrobila na mnie kolosalne wrazenie...
Jednak jest to chyba amp do typowego łojenia riffow, moze sie myle...
Prosilem go o test mesy mark 4, powiedzial, ze zrobi :P
z Jego wypowiedzi wynika jednak, iz to wlasnie mesa mark 4 jest idealnym rozwiazaniem, jesli slucham taka muze, i chce grac taka muze...
z tym, ze w moim przypadku jest nieco inaczej, tak jestem fanem DT i lubie to pograc w domu, ale gram w kapeli lekko rockowej i bluesowej, a 2 kapela to bedzie big band w stylu blues brothers, wiec szukam ampa uniwersalnego, i w tym przypadku bardziej stawiam na DR.
Czy moge liczyc na jakiekolwiek porady wynikajace z autopsji ?
Pzdr
[ Dodano: Wto 04 Lis, 2008 ]